Według statystyk opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny w 2024 roku ponad połowa dużych wydarzeń organizowanych w kraju miała charakter sportowy. W Polsce zorganizowano wtedy przeszło 3,7 tysiąca takich imprez, a przecież to jedynie niewielki wycinek globalnej sceny przyciągającej miliardy odbiorców. Za każdym rekordem, triumfem i emocjonującym widowiskiem stoją jednak także skomplikowane działania organizacyjne oraz rosnąca presja wywierana na środowisko. Coraz silniejsze społeczne oczekiwania, regulacje oraz konsekwencje postępującego ocieplenia klimatu popychają świat sportu w stronę poważnej dyskusji o dalszym kierunku rozwoju. Dziedzina przez stulecia motywująca do przekraczania ludzkich możliwości mierzy się dziś z koniecznością pokazania, że współzawodnictwo potrafi łączyć się z dbałością o planetę. W przeciwnym razie sport w znanej od lat formie straci szansę na przyszłość.

Ekologia jako konieczny kierunek dla współczesnego sportu

Środowisko sportowe w naturalny sposób pochłania ogromne ilości surowców. Każde wydarzenie – czy to maraton, spotkanie ligowe, czy duży turniej – oznacza intensywne zużycie energii potrzebnej do oświetlania obiektów i realizacji transmisji, a także ogromne zapotrzebowanie na wodę wykorzystywaną przy pielęgnacji murawy oraz funkcjonowaniu zaplecza sanitarnego. Do tego dochodzi znaczna produkcja odpadów. Największym, a jednocześnie długo bagatelizowanym źródłem emisji pozostają jednak podróże. Według analiz przygotowanych przez organizację Play the Game, w klubie VfL Wolfsburg większość całkowitej emisji gazów cieplarnianych była związana z dojazdami kibiców na mecze.

Analiza spotkania net-zero między Tottenhamem a Chelsea wykazała, że aż 93% emisji pochodziło z przejazdów i noclegów kibiców, głównie podróżujących samochodami. Zjawisko to wcześniej bywało pomijane, jednak pandemia wyraźnie uwidoczniła jego skalę. Od tamtej chwili wymagania kierowane do organizatorów zauważalnie wzrosły. Większa wrażliwość na kwestie środowiskowe sprawia, że fani oraz sponsorzy oczekują od klubów i instytucji sportowych przejrzystych działań oraz konkretnych efektów. W centrum uwagi znajduje się nie tylko zmniejszenie emisji czy finansowa kondycja branży, lecz także jej zdolność do współuczestniczenia w odpowiedzi na najpoważniejsze wyzwania związane z ocieplającą się planetą i tworzenia warunków sprzyjających przyszłym pokoleniom.

Obustronny wpływ świata sportu i klimatu

Zależność między sportem a klimatem działa w obie strony. Imprezy sportowe generują emisje i obciążają środowisko, lecz zarazem same częściej ulegają kaprysom pogody oraz rosnącej niestabilności zjawisk atmosferycznych. Fale ekstremalnych upałów wymuszają zmianę harmonogramów, a niekiedy nawet odwołanie rozgrywek, czego nieraz doświadczyli uczestnicy tenisowych turniejów w Australii. Swoje dokłada również smog – zanieczyszczone powietrze utrudnia treningi na zewnątrz, obniża sprawność zawodników i stanowi zagrożenie dla ich zdrowia.

A to nadal nie wyczerpuje katalogu zagrożeń. Nagłe ulewy oraz powodzie potrafią w krótkim czasie zrujnować infrastrukturę sportową – od boisk po hale i korty – odbierając zawodnikom miejsca do trenowania i rywalizacji na wiele miesięcy. Długotrwałe okresy bez opadów pogarszają z kolei jakość murawy i stan sieci wodnych, przez co trudno utrzymać warunki potrzebne do gry. W najtrudniejszej sytuacji znajdują się dyscypliny zimowe. Malejąca pokrywa śnieżna i rosnące temperatury uniemożliwiają organizację treningów i zawodów w typowych lokalizacjach, co wymusza kosztowne oraz energochłonne naśnieżanie. Te przykłady pokazują, jak bardzo współczesny sport traci stabilność w czasach globalnego kryzysu klimatycznego. Nie chodzi o wizerunkowe hasła, lecz o to, aby rywalizacja na boisku nie ustępowała walce z pogodą.

Zielone rozwiązania stosowane w dzisiejszym sporcie

Środowisko sportowe odpowiada na rosnące zagrożenia, wprowadzając działania ograniczające presję na przyrodę. Na stadionach, w zakładach produkcyjnych i w biurach organizatorów pojawiają się inicjatywy mające zmniejszać wpływ całej branży na planetę. Obejmują one szeroki zakres – od sposobu tworzenia i modernizacji obiektów, poprzez przygotowanie sprzętu, aż po organizację wydarzeń.

Prośrodowiskowa architektura infrastruktury sportowej

Wiele współczesnych obiektów sportowych projektuje się tak, aby zmniejszać ich wpływ na środowisko. Na szczytach aren i hal instalowane są rozbudowane zestawy paneli fotowoltaicznych, dzięki którym obiekty wytwarzają część potrzebnej energii i ograniczają zależność od zewnętrznych dostawców. Powszechniejsze stają się również systemy zbierania oraz ponownego wykorzystania wody opadowej, wykorzystywane do nawadniania murawy oraz obsługi toalet, znacznie obniżając pobór wody z sieci.

W Polsce coraz wyraźniej widać rosnącą świadomość ekologiczną zarówno wśród mieszkańców, jak i wśród instytucji. Podobnie jak właściciele domów decydują się na wejście w program „Czyste Powietrze”, aby poprawić parametry energetyczne swoich budynków i zmniejszyć ilość emitowanych zanieczyszczeń, tak kluby sportowe inwestują w technologie podnoszące środowiskową jakość stadionów oraz obiektów treningowych. Dążą również do uzyskania certyfikatów LEED lub BREEAM, które potwierdzają wysokie standardy efektywności energetycznej i zrównoważonego zarządzania infrastrukturą. Wszystko to pokazuje, że troska o klimat staje się wspólnym kierunkiem działań – niezależnie od tego, czy mowa o domu jednorodzinnym, czy o dużej arenie sportowej.

Zero waste i zrównoważona mobilność w organizacji wydarzeń

Organizatorzy współczesnych wydarzeń sportowych coraz częściej koncentrują się na ograniczaniu ich śladu ekologicznego, łącząc podejście zero waste z troską o mniejsze zużycie surowców. Masowe imprezy generują duże ilości odpadów, dlatego na wielu halach i stadionach pojawiają się rozwiązania pozwalające zmniejszyć marnotrawstwo. Wprowadzane są kubki wielokrotnego użytku objęte systemem zwrotu, biodegradowalne naczynia, butelki zwrotne oraz punkty umożliwiające napełnienie własnego bidonu. Bilety i materiały informacyjne funkcjonują nieraz wyłącznie w formie cyfrowej, a segregacja odpadów prowadzona we współpracy z firmami recyklingowymi staje się standardem. Działania te nie tylko ograniczają ilość śmieci, lecz także wspierają edukację ekologiczną uczestników wydarzeń.

Równie istotnym obszarem pozostaje transport związany z imprezami sportowymi, ponieważ to on generuje największą część emisji. Aby zachęcić kibiców do wyboru bardziej przyjaznych środowisku form przemieszczania się, organizatorzy wraz z samorządami wprowadzają bilety łączone umożliwiające bezpłatne korzystanie z komunikacji miejskiej. Rozwijana jest także infrastruktura rowerowa w pobliżu aren, a przejazdy współdzielone organizowane za pośrednictwem aplikacji carpoolingowych pomagają ograniczyć liczbę samochodów. Dzięki temu fani mogą dotrzeć na mecze w sposób wygodny, tańszy i mniej obciążający środowisko.

Eko-kierunki w tworzeniu sportowych ubrań i akcesoriów

Przemiany proekologiczne objęły również branżę odpowiedzialną za produkcję sportowych ubrań i akcesoriów. Najwięksi światowi producenci intensywnie rozwijają ofertę tworzoną z materiałów odzyskiwanych. Buty z cholewkami wykonanymi z tworzywa wyłowionego z oceanów czy koszulki szyte z poliestru pozyskanego z butelek PET przestają być jedynie ciekawostką – pozostają nowatorskie, lecz są dziś znacznie łatwiej dostępne niż jeszcze kilka lat temu. Nowe, przyjazne środowisku pomysły dotyczą nie tylko ubrań. W sprzedaży pojawiają się również biodegradowalne gadżety sportowe – od modeli wykorzystywanych w grach zespołowych po elementy ochronne – które po zużyciu nie zalegają na składowiskach przez dziesiątki lat.

Nie każde akcesorium sportowe można równie łatwo włączyć w ekologiczne rozwiązania. Dobrym przykładem są piłki tenisowe – podczas Wimbledonu wykorzystuje się ich dziesiątki tysięcy, a każda ma bardzo krótki cykl użytkowania, ponieważ jest wymieniana po kilku gemach, aby zapewnić zawodnikom odpowiednie warunki gry. Część trafia później do sprzedaży jako pamiątki dla kibiców. Pozostałe jednak łatwo zamieniają się w kłopotliwy odpad złożony z gumowego rdzenia i warstwy syntetycznego filcu, które rozkładają się przez wiele lat. Istnieją jednak mniej oczywiste sposoby na ich ponowne wykorzystanie. Już na początku XXI wieku organizacje ekologiczne w Wielkiej Brytanii zaczęły adaptować zużyte piłki jako schronienia dla badylarki pospolitej – niewielkiego gatunku, którego liczebność maleje. Wystarczyło wyciąć mały otwór, aby stworzyć bezpieczne kryjówki na łąkach i polach. Ten przykład pokazuje, że nawet produkty nieprzyjazne środowisku mogą wspierać działania związane z ochroną przyrody i bioróżnorodności.

Kto stoi za transformacją ekologiczną w sporcie?

Ekologiczne działania w sporcie nie są chwilowym trendem, lecz wymagają szerokiego zaangażowania osób funkcjonujących w tej branży – właścicieli klubów, zawodników, menedżerów czy specjalistów zajmujących się komunikacją. Odpowiedzialność za przemianę rozkłada się na wiele podmiotów i może przynosić efekty jedynie wtedy, gdy współpraca obejmuje wszystkie poziomy organizacji. Podobnie jak na co dzień troska o planetę nie zależy od jednego człowieka – znaczenie ma zarówno to, że generalny wykonawca budowy domu sięga po materiały o niższym śladzie węglowym, jak i to, że klient wybiera własny pojemnik czy torbę zamiast jednorazowego opakowania – tak w sporcie kierunek zmian wyznaczają równoległe decyzje podejmowane przez liczne osoby i instytucje.

Instytucje odpowiedzialne za sport wyznaczają kierunek inwestycji – decydują, czy nowe obiekty powstają zgodnie z zasadami ekologicznego projektowania, czy pojawiają się rozwiązania umożliwiające rozsądne zarządzanie energią i odpadami oraz czy w budżetach przewiduje się środki na prośrodowiskowe inicjatywy. Jednocześnie przemiana nie ogranicza się do infrastruktury. Zawodnicy, postrzegani przez miliony kibiców jako wzór, dysponują ogromnym wpływem społecznym. Gdy sięgają po ekologiczny sprzęt, wspierają transport o niskiej emisji lub włączają się w działania na rzecz środowiska, ich zachowania działają silniej niż najbardziej dopracowana kampania marketingowa.

Ogromne znaczenie mają też działania osób pracujących z dala od pierwszego planu – menedżerów, organizatorów i specjalistów zajmujących się komunikacją. To oni dbają o to, aby prośrodowiskowe inicjatywy nie tylko wchodziły w życie, lecz także były przedstawiane w sposób rzetelny. W realiach coraz bardziej świadomej publiczności każde przemilczenie lub zbyt wygładzona opowieść szybko prowadzi do oskarżeń o greenwashing. Utrata zaufania kibiców i sponsorów potrafi mieć większe konsekwencje niż sportowa porażka. Dlatego sednem transformacji pozostaje przejrzystość i możliwość weryfikacji rezultatów – tylko w takich warunkach ekologia staje się prawdziwą częścią sportu, a nie jedynie estetycznym hasłem w oficjalnych dokumentach.

Sport jako motor prośrodowiskowej transformacji

Proekologiczne zmiany w sporcie wynikają nie tylko z potrzeby ograniczania własnego wpływu na środowisko, lecz także z ogromnej szansy na objęcie roli jednego z globalnych liderów transformacji. Sport ma wyjątkowy potencjał oddziaływania – potrafi inspirować miliony ludzi. Siła gestów znanych zawodników, którzy wybierają dojazd rowerem na trening albo pojawiają się w obuwiu wykonanym z materiałów z recyklingu, przewyższa skuteczność wielu akcji społecznych. Takie na pozór niewielkie decyzje, obserwowane przez fanów na całym świecie, stają się wyraźnym impulsem i zachętą do zmian, wpływając na postawy społeczne w ogromnej skali.

Sport od pokoleń przekazuje wartości związane z fair play, determinacją i konsekwentnym dążeniem do celu. Dziś może przenieść te zasady poza areny rywalizacji, pokazując, że troska o planetę stanowi najbardziej uczciwą formę rozgrywki – rozgrywki o to, jak będzie wyglądać przyszłość następnych generacji. Sukces ekologicznej przemiany nie wynika jedynie z innowacyjnych technologii stosowanych na stadionach. Jego źródłem jest gotowość całego środowiska sportowego do wyjścia poza rolę obserwatora i przyjęcia funkcji przewodnika, inspiracji oraz lidera w najważniejszej ze współczesnych dziedzin – proekologicznym rozwoju.

 

Źródła:

 


Artykuł przygotowany we współpracy z partnerem serwisu.
Autor: Joanna Ważny